Sztuczna inteligencja coraz mocniej wchodzi do świata biznesu. Automatyzuje procesy, analizuje dane i wspiera podejmowanie decyzji. Wykorzystanie modeli językowych (LLM) w różnych działach firmy przestało być nowością, a dla wielu organizacji stało się już codziennością
Czy AI może uczyć szybciej niż człowiek?
Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się oczywista. AI działa natychmiast, nie potrzebuje przerw i potrafi przetwarzać ogromne ilości informacji w krótkim czasie.
W przypadku człowieka proces uczenia wygląda zupełnie inaczej i jest znacznie bardziej ograniczony biologicznie.
Proces uczenia się człowieka podlega ograniczeniom poznawczym, które są dobrze opisane w literaturze naukowej. Już badania Hermanna Ebbinghausa nad krzywą zapominania pokazały, że bez powtórek większość informacji zanika w bardzo krótkim czasie. Późniejsze prace z zakresu psychologii poznawczej, w tym teoria obciążenia poznawczego Johna Swellera, wskazują z kolei, że zdolność przetwarzania informacji przez człowieka jest ograniczona i łatwo ulega przeciążeniu.
Równie istotne są badania nad tzw. efektem testowania, rozwijane m.in. przez Henry’ego Roedigera i Jeffreya Karpicke’a, które pokazują, że samo przyswajanie informacji nie wystarcza. Kluczowe dla trwałego zapamiętywania jest aktywne odtwarzanie wiedzy oraz jej wykorzystanie w praktyce. To właśnie ten mechanizm sprawia, że uczenie się wymaga czasu, powtórek i odpowiednio zaprojektowanego procesu.
Z tej perspektywy przewaga AI w szybkości przetwarzania danych nie przekłada się bezpośrednio na efektywność uczenia się człowieka. Sztuczna inteligencja może błyskawicznie dostarczyć informację, ale nie jest w stanie „przyspieszyć” biologicznych mechanizmów zapamiętywania i utrwalania wiedzy.
Dlatego w kontekście rozwoju kompetencji ważniejsze od tempa dostarczania informacji jest to, w jaki sposób są one przetwarzane, utrwalane i wykorzystywane w działaniu. I właśnie w tym obszarze różnica między AI a człowiekiem staje się najbardziej widoczna.
Dlaczego sam proces dydaktyczny nie wystarcza
Połączenie wielu metod, takich jak grywalizacja, doświadczenia empiryczne, praca warsztatowa, kompetencje prowadzącego oraz aktywne formy sprawdzania wiedzy, w tym quizy czy scenariusze sytuacyjne, pozwala zaprojektować skuteczny proces uczenia się i zwiększyć jego powtarzalność w środowisku akademickim.
Problem pojawia się jednak na kolejnym etapie.
Co dzieje się z wnioskami po zajęciach?
W jaki sposób wykorzystywana jest informacja zwrotna?
Jak uczelnia identyfikuje moment, w którym student zaczyna tracić zaangażowanie?
W praktyce to właśnie ten etap najczęściej pozostaje niezagospodarowany. Dane są rozproszone, informacja zwrotna nie przekłada się na konkretne działania, a proces uczenia kończy się wraz z zaliczeniem przedmiotu.
Dlatego coraz większą rolę odgrywają systemy wspierające nie tylko sam proces dydaktyczny, ale również jego analizę i ciągłe doskonalenie. W środowisku uczelnianym oznacza to możliwość gromadzenia danych o aktywności studentów, analizowania postępów oraz budowania spójnego obrazu procesu uczenia się, który wykracza poza pojedyncze zajęcia czy kursy.
Coraz częściej uzupełnieniem tego podejścia staje się również monitorowanie dobrostanu studentów. Rozwiązania takie jak MotivatED pozwalają nie tylko analizować wyniki nauczania, ale także wychwytywać sygnały spadku motywacji czy ryzyka rezygnacji ze studiów. Dzięki temu uczelnia może reagować wcześniej, zanim problem przełoży się na realne decyzje studentów.
W efekcie proces uczenia przestaje być zamkniętym cyklem zajęć i egzaminów, a zaczyna funkcjonować jako ciągły, zarządzany proces oparty na danych, informacji zwrotnej i realnym wsparciu studentów na każdym etapie ich rozwoju.
W jakim kierunku zmierza nowoczesne kształcenie
W najbliższych latach największa zmiana w szkolnictwie wyższym nie będzie polegała na wprowadzeniu kolejnych narzędzi, lecz na zmianie sposobu zarządzania procesem uczenia się. Coraz wyraźniej widać, że przyszłość nie należy ani wyłącznie do technologii, ani wyłącznie do tradycyjnych metod dydaktycznych. Kluczowa staje się ich integracja.
Nowoczesne podejście do kształcenia opiera się na ciągłym przepływie danych, informacji zwrotnej i doświadczenia. Technologia przestaje być dodatkiem do zajęć, a zaczyna pełnić rolę warstwy zarządzającej całym procesem. Pozwala identyfikować momenty spadku zaangażowania, dopasowywać ścieżki rozwoju do potrzeb studentów i reagować w czasie rzeczywistym, a nie dopiero po zakończeniu semestru.
W tym modelu rola uczelni również się zmienia. Nie polega już wyłącznie na przekazywaniu wiedzy, ale na świadomym projektowaniu środowiska, w którym student rozwija kompetencje w sposób ciągły i mierzalny. Systemy wspierające proces dydaktyczny, uzupełnione o analizę aktywności i dobrostanu, stają się narzędziem podejmowania decyzji, a nie tylko platformą do prowadzenia zajęć.
To właśnie w tym punkcie pojawia się realna synergia między człowiekiem a technologią. Technologia przyspiesza analizę i porządkuje proces, ale to człowiek nadal nadaje mu kierunek, kontekst i znaczenie.
Efektem jest model kształcenia, który nie kończy się na zaliczeniu przedmiotu, lecz buduje długofalowy rozwój kompetencji, oparty na danych, doświadczeniu i świadomym wsparciu studenta na każdym etapie jego ścieżki.
Przyszłość szkolnictwa wyższego: technologia, dane i decyzje, które trzeba podjąć dziś
Przyszłość szkolnictwa wyższego będzie rozstrzygać się właśnie w tym miejscu, gdzie spotykają się technologia, dane i realne potrzeby studentów oraz kadry dydaktycznej. Coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania, które nie tylko wspierają prowadzenie zajęć, ale realnie ułatwiają zarządzanie procesem uczenia, poprawiają doświadczenie studentów i pozwalają uczelniom szybciej reagować na zmieniające się wyzwania.
To, jak uczelnie poradzą sobie z tymi zmianami, będzie jednym z kluczowych tematów najbliższych lat. Dlatego do rozmowy o kierunkach rozwoju, roli technologii oraz praktycznych sposobach wdrażania nowoczesnych rozwiązań zaprosiliśmy przedstawicieli szkół wyższych z różnych części Polski. Już wkrótce spotkamy się podczas panelu dyskusyjnego online, w trakcie którego wspólnie przyjrzymy się wyzwaniom i możliwościom, jakie stoją dziś przed edukacją wyższą.
Weź udział w panelu eksperckim
Temat AI w szkole nie kończy się na teorii. Dlatego zapraszamy do udziału w panelu eksperckim, podczas którego porozmawiamy o praktycznym wykorzystaniu technologii w szkołach, bezpieczeństwie danych, nauce zdalnej, przeciwdziałaniu rezygnacji z nauki oraz zwinnym zarządzaniu.

W rozmowie wezmą udział eksperci i przedstawiciele środowiska edukacyjnego, którzy spojrzą na AI z perspektywy codziennej pracy szkoły: dyrektora, nauczyciela, ucznia i osób odpowiedzialnych za rozwój cyfrowy.
Dołącz do panelu i sprawdź, jak technologia może wspierać szkołę bez chaosu i nadmiernej kontroli.























