Na koniec 2025 roku w Polsce studiowało 1,3228 mln osób — o 42,7 tys. więcej niż rok wcześniej. To kolejny sygnał, że liczba studentów ponownie rośnie. Jednocześnie między 2020 a 2024 rokiem populacja osób w wieku 19–24 lata, czyli tradycyjnego zaplecza rekrutacyjnego uczelni, zmniejszyła się o 8,4%.
To pozorny paradoks. Studentów przybywa, mimo że młodych kandydatów jest mniej.
Dla Twojej uczelni oznacza to nie tylko zmianę skali rekrutacji, ale także zmianę profilu osób, które przyjmujesz, kształcisz i starasz się utrzymać na studiach.
Wzrost, z którego nie każda uczelnia korzysta tak samo
Rosnąca liczba studentów nie rozkłada się równomiernie. Z analizy Polskiej Komisji Akredytacyjnej wynika, że szybciej rozwijają się przede wszystkim uczelnie niepubliczne, w tym największe marki i struktury sieciowe. Autorzy raportu wskazują również, że część popytu mogła przesunąć się w stronę modeli bardziej elastycznych organizacyjnie.
W Polsce odnotowano 287 filii należących do 113 uczelni, rozmieszczonych w 145 miastach i 11 krajach. Jednocześnie rozwijają się nie tylko duże ośrodki akademickie. W grupie najmniejszych miejscowości posiadających siedzibę uczelni liczba studiujących wzrosła z 3964 osób w 2020 roku do 4955 w 2026 roku.
Bliskość geograficzna nadal może mieć znaczenie, ale prawdopodobnie nie jest jedyną przyczyną tego wzrostu. Student, który nie chce lub nie może przeprowadzić się do metropolii, może szukać możliwości kształcenia dostępnej w jego regionie. Osoba pracująca będzie zwracała uwagę na harmonogram, formę zajęć i możliwość pogodzenia nauki z obowiązkami zawodowymi.
Twoja uczelnia konkuruje więc nie tylko kierunkiem, renomą czy lokalizacją. Coraz częściej konkuruje również dostępnością, elastycznością i jakością doświadczenia studenta.
Czy nadal wiesz, kim jest Twój student?
Przez wiele lat dominował stosunkowo prosty model: młody człowiek kończył szkołę średnią, rozpoczynał studia stacjonarne i przez kilka kolejnych lat koncentrował się głównie na zdobywaniu wykształcenia oraz doświadczenia akademickiego.
Ten model nie zniknął, ale przestał być jedyny.
PKA opisuje współczesnego studenta również jako osobę dorosłą, często aktywną zawodowo, która oczekuje elastycznych form kształcenia i chce w stosunkowo krótkim czasie podnieść swoje kwalifikacje. W tej grupie rośnie znaczenie nauki hybrydowej, zajęć online oraz krótszych form potwierdzania kompetencji.
W jednej grupie mogą więc znaleźć się:
- osoba rozpoczynająca studia bezpośrednio po maturze;
- student pracujący w pełnym lub niepełnym wymiarze;
- rodzic łączący edukację z obowiązkami rodzinnymi;
- osoba wracająca do nauki po kilku latach przerwy;
- student zagraniczny adaptujący się do nowego systemu;
- osoba, która traktuje studia jako etap zmiany zawodu.
Każda z tych osób może mieć inną motywację, dostępność czasową i potrzebę wsparcia. Jeśli Twoja uczelnia nadal projektuje wszystkie procesy dla jednego, tradycyjnego profilu studenta, część społeczności może pozostawać poza zasięgiem stosowanych rozwiązań, co niestety może prowadzić do porzucenia studiów lub zmiany uczelni.
Różny wiek nie oznacza tylko różnych oczekiwań
Większe zróżnicowanie studentów może oznaczać również różnice w kompetencjach cyfrowych, a także w doświadczeniu zawodowym. W praktyce nie da się ich jednak sprowadzić do prostego podziału według wieku, ponieważ zarówno młodsi, jak i starsi studenci mogą mieć bardzo różne poziomy obycia z technologią, od zaawansowanego wykorzystania narzędzi cyfrowych po dopiero rozwijane umiejętności.
Codzienne korzystanie ze smartfona i mediów społecznościowych nie jest tym samym co sprawne posługiwanie się platformami edukacyjnymi, narzędziami analitycznymi, systemami współpracy online czy generatywną AI.
W 2025 roku 93% mieszkańców Unii Europejskiej korzystało z internetu przynajmniej raz w tygodniu. Jednocześnie 40% nie posiadało co najmniej podstawowych kompetencji cyfrowych. Sam dostęp do technologii nie oznacza więc gotowości do efektywnej nauki w cyfrowym środowisku.
Dla Twojej uczelni rodzi to konkretne pytania.
Czy każdy student potrafi sprawnie korzystać z udostępnionych systemów? Równie istotne jest to, czy wie, gdzie szukać pomocy, gdy pojawi się problem. Trudności techniczne mogą przecież stopniowo prowadzić do wycofywania się z nauki. Warto również sprawdzić, czy oferowane wsparcie odpowiada zarówno potrzebom osób mniej doświadczonych cyfrowo, jak i tych, które oczekują bardziej zaawansowanych rozwiązań.
Brak aktywności nie zawsze oznacza brak zainteresowania. Czasami może wynikać z przeciążenia, problemów organizacyjnych, trudności technologicznych albo poczucia, że student nie radzi sobie z wymaganiami.
Program studiów jest coraz częściej oceniany przez pryzmat przyszłej pracy
Zmienia się również sposób, w jaki studenci postrzegają wartość studiowania.
Osoba, która inwestuje w edukację własny czas, pieniądze i energię, może oczekiwać jasnej odpowiedzi na pytanie: co te studia zmienią w mojej sytuacji zawodowej?
PKA zwraca uwagę na wzrost znaczenia kierunków postrzeganych jako bezpośrednio użyteczne na rynku pracy. Konkurencja coraz częściej obejmuje całe portfele programów, a jednym z ważnych kryteriów wyboru staje się możliwość praktycznego wykorzystania zdobytych kwalifikacji.
Nie oznacza to, że uczelnia powinna redukować swoją rolę do nauki obsługi aktualnie popularnych narzędzi. Technologie i stanowiska zmieniają się zbyt szybko. Program powinien jednak pokazywać studentowi, jak zdobywana wiedza łączy się z praktyką, rozwojem zawodowym i kompetencjami potrzebnymi po ukończeniu studiów.
Im starszy i bardziej doświadczony zawodowo jest student, tym szybciej może ocenić, czy program daje mu rzeczywistą wartość.
Elastyczność to dopiero początek
Uruchomienie zajęć online albo przeniesienie materiałów na platformę nie rozwiązuje wszystkich wyzwań.
Elastyczne kształcenie ułatwia dostęp do studiów, ale może także ograniczać liczbę bezpośrednich kontaktów, podczas których wykładowca lub opiekun zauważyłby pogorszenie samopoczucia, spadek motywacji albo problemy z nauką.
Student pracujący może nie pojawić się na konsultacji, ponieważ nie pozwala mu na to grafik. Osoba studiująca hybrydowo może stopniowo ograniczać aktywność, nie zwracając niczyjej uwagi. Student uczący się w filii lub mieszkający daleko od głównego kampusu może mieć słabszy kontakt z życiem akademickim.
Każdy z tych studentów nadal figuruje w systemie. Nie oznacza to jednak, że pozostaje zaangażowany.
To moment, w którym przed Twoją uczelnią pojawia się kolejne wyzwanie: jak rozpoznać, że student zaczyna się wycofywać, zanim podejmie decyzję o rezygnacji?
Nie czekaj, aż student sam się zgłosi
Tradycyjny model wsparcia często uruchamia się dopiero wtedy, gdy student poprosi o pomoc, nie zaliczy kolejnego przedmiotu albo formalnie rozpocznie procedurę rezygnacji.
Wtedy możliwości reakcji mogą być już ograniczone.
Zróżnicowana społeczność akademicka wymaga bardziej indywidualnego podejścia. Potrzebujesz nie tylko danych o frekwencji i wynikach. Potrzebujesz również sposobu na obserwowanie zmian w zaangażowaniu, badanie dobrostanu, rozpoznawanie sygnałów ryzyka i kierowanie wsparcia do właściwych osób.
Nie chodzi o zastąpienie mentorów algorytmem. Chodzi o dostarczenie im informacji, dzięki którym mogą szybciej podjąć kontakt i lepiej zrozumieć sytuację studenta.
Od reakcji do wcześniejszego wsparcia
MotivatED łączy aplikację mobilną z systemem wykorzystującym ML i AI. Rozwiązanie analizuje dane behawioralne i deklaratywne, wspiera monitorowanie dobrostanu oraz pozwala rozpoznawać zjawiska mogące sygnalizować spadek motywacji lub ryzyko drop-outu.
Administratorzy otrzymują dostęp do statystyk, raportów, analiz i alertów. Mentorzy mogą organizować spotkania, prowadzić komunikację, tworzyć ankiety i reagować na pojawiające się sygnały. Student zyskuje dostęp do komunikatora, testów, ankiet oraz narzędzi wspierających jego codzienne funkcjonowanie na uczelni.
Dzięki temu możesz przejść od modelu, w którym dowiadujesz się o trudnościach zbyt późno, do modelu, w którym wcześniej widzisz zmianę i możesz rozpocząć rozmowę.
Wartością nie jest sam alert. Wartością jest możliwość podjęcia odpowiedniego działania, zanim chwilowe trudności przeradzają się w trwałe wycofanie ze studiów.
Co może zyskać Twoja uczelnia?
Wcześniejsze rozpoznawanie sygnałów ryzyka pozwala lepiej kierować pracą mentorów i administracji. Zamiast reagować wyłącznie na pojedyncze zgłoszenia, możesz podejmować działania na podstawie szerszego obrazu sytuacji.
Dzięki temu Twoja uczelnia może:
- skuteczniej wspierać studentów o różnych potrzebach i doświadczeniach;
- szybciej identyfikować spadek motywacji lub zaangażowania;
- usprawnić komunikację pomiędzy studentem a mentorem;
- lepiej odpowiadać na potrzeby osób studiujących stacjonarnie, hybrydowo i zdalnie;
- ograniczać ryzyko drop-outu;
- budować wizerunek instytucji, która nie tylko rekrutuje, ale również realnie dba o dalszą drogę studenta.
Rosnąca liczba studentów może być dla Twojej uczelni szansą. Jednak sam wzrost rekrutacji nie wystarczy. Sukces zaczyna się wtedy, gdy potrafisz zauważyć potrzeby coraz bardziej zróżnicowanej społeczności i odpowiednio na nie reagować.
Czy zauważysz sygnały, zanim student podejmie decyzję?
Student przyszłości nie ma jednego wieku, jednego poziomu kompetencji ani jednego sposobu uczestnictwa w zajęciach. Może studiować, pracować, opiekować się rodziną i rozwijać karierę jednocześnie.
Twoim zadaniem nie jest dopasowanie każdej osoby do jednego modelu studiowania. Twoim zadaniem jest stworzenie systemu, który pozwala rozpoznawać różnice i reagować wtedy, gdy student zaczyna potrzebować wsparcia.
Nie czekaj, aż student zniknie z zajęć lub złoży rezygnację. Zobacz wcześniej, co się zmienia.























